Slider
23
Stycznia

GUCCI vs. Gucio

Wyrok jest co prawda z 2010 roku, ale sprawa jest na tyle ciekawa, że zamieszczę tu jej króciutki opis.

Choć trudno w to uwierzyć, w 2009 roku GUCCI zaskarżył decyzję polskiego Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy GUCIO. Właściciele krakowskiej marki poważnie obawiali się wówczas o przyszłość swojej firmy, jednakże dzięki podjętym zawczasu krokom prawnym (złożenie wniosków w UP o udzielenie dwóch patentów i ochrony znaku towarowego) udało się im wybrnąć z tej sytuacji. Warto zaznaczyć, że jednym z głównych argumentów w sprawie był fakt, iż polski producent w żaden sposób nie wprowadzał klientów w błąd, bardzo dokładnie oznaczając swoje produkty. Konsument nie mógł więc pomylić butów GUCIO z butami GUCCI.

Dzisiaj polska marka rozwija się fantastycznie, a buciki Gucia noszą nawet dzieci gwiazd Hollywood (m.in.  Gwyneth Pltrow i Angeliny Jolie).

Pełna treść wyroku znajdziecie tutaj.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

rafal chmielewski Styczeń 24, 2013 o 00:11

Naprawdę? Nawet w Hollywood? To dlaczego moje dzieci nie noszą Guciów? 🙂

A tak na serio, to nigdy nie widziałem tej marki w sklepach…

Ciekawy przypadek Agnieszko, który pokazuje dobitnie to, że warto opatentować choćby nazwę własnej firmy, bo nigdy nie wiadomo, czy z zagranicy znienacka nie przyjdzie zagrożenie. I to nie koniecznie w postaci konkurencji.

R

Odpowiedz

Agnieszka Orlowska Styczeń 24, 2013 o 09:13

no widzisz 🙂 Może czas się nimi zainteresować?
Gwoli sprostowania nadmienię tylko, że opatentować można rozwiązanie techniczne (jak w tym przypadku zgięcie podeszwy i chyba system trzymania pięty), a nazwę, czyli znak towarowy można zastrzec 🙂

Odpowiedz

rafal chmielewski Styczeń 28, 2013 o 15:47

Eh… Człowiek uczy się całe życie 🙂 Dzięki Agnieszko za sprostowanie, bo jeszcze dojdzie do jakiejś katastrofy przeze mnie 🙂
Rafał

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: