Slider
24
Lutego

Little Pink Dress

Dzisiaj już oficjalnie mogę potwierdzić, że przeszłam na „drugą stronę”. Prawo mody, które miało pogodzić moją pasję z rozsądkiem doprowadziło mnie do stworzenia własnej marki odzieżowej dla kobiet :-)

Szyjemy wspaniałe kobiece sukienki, które mają nie tyko podkreślić wszystkie atuty użytkowniczek, ale przede wszystkim nieść radość.

Be happy in pink!

możecie nas znaleźć tutaj:

https://www.facebook.com/behappyinpink

littlepinkdress.shwrm.com

 

pozdrawiam serdecznie

Aga Orłowska

26
Sierpnia

Wzrasta świadomość prawna Klientów!

Sprzedawco miej się na baczności! Z roku na rok wzrasta świadomość prawna klientów.

Z jakiego sektora jest najwięcej skarg?

Myślę że się domyślasz….. :) Oczywiście, że odzieżówka!

 

Co to oznacza w praktyce?

Oznacza to, iż  klienci- konsumenci nie tylko coraz lepiej orientują się w swoich prawach ale także podejmują kroki zmierzające do realnej ochrony ich praw.

Co ważne nie muszą korzystać przy tym z pomocy profesjonalnych pełnomocników, gdyż po wniesieniu przez nich skargi działania prawne podejmą za nich niejednokrotnie organy państwowe. ( UOKiK, rzecznicy praw konsumentów).

Odsyłam do artykułu w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.

 

10
Lipca

Wielki Sukces!

Drogi Czytelniku!

Z nieskrywaną przyjemnością pragnę Cię poinformować, iż prowadzony przez Nas blog uplasował się na  7 miejscu rankingu na najlepszy blog prawniczy.

Ranking organizowany był przez portal internetowy Polski Prawnik.

Jest to dla Nas ogromne wyróżnienie, które motywuje Nas do dalszego prowadzenia bloga z jeszcze większym zaangażowaniem.

Poniżej przedstawiam link do strony Polski Prawnik, na której opublikowano ranking blogów prawniczych.

http://www.blogi.polskiprawnik.pl/polski-prawnik-wylonil-najlepsze-blogi-prawnicze-czytelnicy-wybrali-najpopularniejsze%2C1580/

Jednocześnie gratuluję wszystkim osobom wyróżnionym w ramach konkursu. :)

 

 

2
Lipca

Konsumenci zarabiają na odsetkach.

Pisałam wam ostatnio, iż z roku na rok wzrasta liczba osób korzystających z zakupów online. Konsumenci dostrzegają wiele plusów takich transakcji. Zalety te z kolei  przekładają się na wyniki sprzedażowe wirtualnych sklepików.

W ostatnim czasie wykształciła się jednakże dość niepożądana praktyka, jaką jest zarabianie ( o ironio) przez konsumentów na sprzedawcach internetowych. O ile tendencja, którą zaraz wam przedstawię, pojawiła się dopiero w zeszłym roku, o tyle w bieżącym wzrosła w sposób znaczny.

Okazuje sie bowiem, iż na sprzedaży online zarabiają nie tylko prowadzący sklepy. Bardziej przedsiębiorczy konsumenci opracowali praktykę, która pozwala im zarabiać na zakupach i następnie ich zwrotach korzystniej niż jakakolwiek lokata.

Praktyka prezentuje się następująco:

Klienci robią zakupy online za kwoty rzędu kilku tysięcy złotych dokonując przedpłaty. Następnie odstępują od umowy w ustawowym terminie 10 dni i dokonują zwrotu towaru żądając ( zgodnie z prawem) zwrotu pieniędzy wpłaconych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od daty otrzymania od sprzedawcy gotówki do daty jej zwrotu na rachunek Klienta. Okres taki średnio przy założeniu, że cała transakcja przebiega sprawie wynosi około 20-30 dni.

Odsetki ustawowe w wysokości 13% w skali roku, od kwoty kilku tysięcy złotych za okres ok. 30 dni wynoszą kilkadziesiąt złotych. Przykład odsetki ustawowe od kwoty 3000 zł za okres 1 miesiąca to kwota 33 zł).

Podstawa prawna art. 2 ust 3 ustawy z dnia 2.03.2000r o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.

„Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.”

Polak potrafi:)

18
Czerwca

E- sprzedawco sprawdź czy nie łamiesz prawa!

Posiadanie sklepu w Internecie wiąże się nie tylko z koniecznością stworzenia regulaminu e-sklepu zgodnego z powszechnie obowiązującym prawem, ale także z obowiązkiem ochrony danych osobowych jego klientów.

Ogromna liczba sprzedawców internetowych narusza wiele regulacji prawnych w tym prawa konsumentów.

Zapoznaj się z moim artykułem i sprawdź czy Twoje postępowanie jest prawidłowe.

Z moim artykułem możecie się zapoznać na łamach internetowego wydania Rzeczpospolitej.

Jak założyć i poprowadzić butik

 

29
Maja

Ankieta – dobra luksusowa

Dziś mam do was nietypową prośbę. Otóż zwróciła się do mnie dwójka naukowców przygotowujących analizę pt:

The Devil Wears Counterfeits – Economic Analysis of IP Protection on Luxury Goods Markets.

Praca dotyczyć będzie głównie odzieży i kosmetyków, a potrzebni są ankietowani, którzy chcieliby pomóc w przeprowadzeniu badania.

Zachęcam was więc do wypełnienia ankiety (w języku polskim), którą znajdziecie tutaj:

http://www.ankietka.pl/ankieta/116386/dobra-luksusowe-ekonomiczna-analiza-ochrony-wlasnosci-intelektualnej.html

Miło nam poinformować, że właśnie ukazał się pierwszy artykuł z cyklu Prawo Mody w Gazecie Finansowej. Jego autorką jest Angelika Czubacka-Pędzisz i pisze o umowach najmu w galeriach handlowych.

Plik z artykułem dostępny jest pod poniższym linkiem:

GF umowa najmu

 

28
Maja

LPP – gwiazda ma kłopoty

LPP – niekwestionowana gwiazda warszawskiej giełdy i polskiej branży odzieżowej do tej pory doświadczała pasma sukcesów. W pełni zasłużenie, zresztą. Jednakże na jej wizerunku pojawiła się poważna rysa po ujawnieniu, iż na miejscu ogromnej katastrofy budowlanej w Bangladeszu znaleziono metki należącej do LPP marki Cropp.

09916582-34da-487c-b8cc-e13293dc6fc3.file

24 kwietnia 2013 na przedmieściach Dhaki zawaliła się ogromna fabryka odzieży, powodując śmierć 1127 osób. Ta tragedia ujawniła prawdziwe oblicze produkcji ubrań dla sieciowych gigantów. Niskie ceny towarów w sklepach okupione są nieludzkim wręcz cięciem kosztów na każdym możliwym etapie łańcucha produkcyjnego.

Optymalizacja kosztów nie jest niczym złym, jest wręcz niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania i rozwoju przedsiębiorstw, jednakże należy wyznaczyć jej jakieś granice, gdyż w morderczej walce o rynek i klienta przestaje liczyć się człowiek.

Po tej gigantycznej katastrofie budowlanej 32 światowych marek (m.in. ZARA, H&M, Benetton, Marks&Spencer, Tomy Hilfilger, Calvin Klein, C&A, Tchibo, Tesco, Carrefour, Mango, Esprit, Next) zawarło  porozumienie w sprawie ochrony przeciwpożarowej oraz bezpieczeństwa budynków w Bangladeszu. Jest to ważna inicjatywa, choć jak informują przedstawiciele Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczy ona jedynie tysiąca z 3,5 tysięcy fabryk produkujących odzież na eksport w Bangladeszu. Kraj ten jest drugim co do wielkości (po Chinach) eksporterem odzieży, a organizacje pozarządowe od lat alarmują o skandalicznych warunkach pracy w bangijskich fabrykach. Przykre jest to, że dopiero śmierć ponad tysiąca ludzi i medialny rozgłos zmusiły liderów branży do podjęcia jakichkolwiek kroków w tej sprawie.

Teraz działania musi podjąć również LPP. W wydanym przez zarząd oświadczeniu (które znajdziecie tutaj) znalazły się ogólne stwierdzenia, że firma ze względu na zagrożone bezpieczeństwo swoich pracowników organizuje produkcje przez pośredników. Organizacja Clean Clothes Polska (działająca mna rzecz etycznych działań w branży odzieżowej) pyta jednak czy polski producent nie wie, czy może nie chce wiedzieć jakim fabrykom daje zlecenia?
Jest to poważny problem dla LPP, na którym po miesiącach dobrej prasy, skupia się obecnie cała krytyka, zarzucając firmie brak odpowiedzialności i transparentności. Póki co właściciel Cropp’a nie radzi sobie najlepiej z obroną swojego wizerunku. W lakonicznym oświadczeniu stwierdza jedynie, że bada możliwość przystąpienia do porozumienia o bezpieczeństwie fabryk w Bangladeszu. Możliwości tych nie trzeba jednak badać, gdyż zgodnie ze słowami sekretarza generalnego międzynarodowych związków zawodowych IndustriALL Jyrki Raina (który lobbował za porozumieniem) –  „Nie zamykamy drzwi przed markami, które zechcą się dołączyć do porozumienia po jego podpisaniu”.
Moim zdaniem nadszedł czas dla LPP na wdrożenie strategii CSR (corporate social responsibility) jako standardu działania, a nie jedynie deklaracji.

28
Maja

E- biznes w ofensywie.

We wcześniejszych wpisach przybliżyłam Wam temat prowadzenia działalności w internecie.

W ostatnim czasie w sposób znaczny zanotowano wzrost ilości sprzedawców odzieży,  którzy przenieśli prowadzone przez siebie sklepy do internetu bądź, którzy obok tradycyjnego punktu sprzedażowego prowadzą sprzedaż wirtualną. Na wirtualny rynek weszli giganci branżowi upatrując w sprzedaży internetowej nowe możliwości oraz oczywiście zysk.

E-handel  stawia przedsiębiorcom nie tylko nowe możliwości, ale także nowe wyzwania. Sprzedaż towarów klientom bez ograniczeń czasowych i terytorialnych przy zminimalizowanych kosztach prowadzenia działalności gospodarczej stanowi – ponad wszelką wątpliwość – nową jakość na rynku mody.

Prowadzenie tego rodzaju e-działalności obwarowane jest znaczną liczbą regulacji wewnętrznych, które opisywałam we wcześniejszych wpisach.

E-butik daje szansę przedsiębiorcy do zaoferowania swoich towarów szerszej liczbie klientów przy zmniejszeniu kosztów prowadzonej działalności. Dla klientów zakupy w internecie są atrakcyjne z uwagi na niższą cenę oraz zazwyczaj szeroką dostępność wszelkich odmian danego towaru.

Przedsiębiorca, który zamierza prowadzić wirtualny butik powinien zadbać przed jego uruchomieniem o stworzenie spójnych i zgodnych z prawem wewnętrznych regulacji. Nadto jest zobowiązany zagwarantować ochronę danych osobowych klientów.

Konsument natomiast musi pamiętać, iż hasła sklepów internetowych gwarantujące możliwość zwrotu towaru oraz pokrywania kosztów wysyłki towaru w przypadku jego zwrotu bądź reklamacji przez sprzedawcę nie stanowią ukłonu w jego stronę a jedynie potwierdzają jego prawa. W następnym wpisie  rozwinę ten wątek.

I tak w kwietniu 2013r został uruchomiony internetowy sklep marki Reserved. Spółka LPP już informuje o zadowalających wynikach ze sprzedaży internetowej. Marka Simpel- osiąga już natomiast ok 10% całego obrotu z wirtualnej sprzedaży. Gino Rosi chwali sobie internetowy handel z uwagi na możliwość dotarcia do odbiorców z miast, w których spółka nie ma uruchomionej placówki stacjonarnej. Kolejnym gigantem przymierzającym się do uruchomienia e-sklepu jest CCC, który otwarcie planuje na 2014 rok.

Tymczasem, aby pozostać w temacie, odsyłam Was do artykułu opublikowanego na stronie Pulsu Biznesu, w którym przeczytacie o markach rozpoczynających biznes w internecie oraz o wzroście ilości transakcji dokonywanych wirtualnie. Polecam artykuł serdecznie. Link poniżej:

http://archiwum.pb.pl/3146064,30278,firmy-polubily-ubieranie-w-sieci

 

Inditex może się poszczycić posiadaniem aż 6 000 salonów swoich sieci na świecie, z których w samym tylko roku 2012 otwarto aż 482 (38 w Polsce). Do grupy należą takie marki jak:

image00

Najwięcej salonów otworzyła do tej pory ZARA, bo aż 1750, za nią plasuje się Bershka z 885 sklepami oraz Pull&Bear z 816. Bardzo intensywnie rozwija się również sieć Zara Home, która otworzyła do tej pory 350 sklepów w Europie, Ameryce, Afryce i Azji. W Polsce marka posiada już 7 salonów i zapowiada otwieranie kolejnych.

Inditex dostrzega też zmiany, jakie zachodzą na globalnym rynku odzieżowym i duży nacisk kładzie na rozwój swoich sklepów on-line.

Zysk netto ze sprzedaży produktów grupy Inditex w 2012 r. wyniósł łącznie 2,3 miliarda euro, co stanowi wzrost o 22 proc. w porównaniu z 2011 rokiem.  Nie dziwi więc fakt, że przy tak szybkiej ekspansji większościowy udziałowiec Inditexu Amancio Ortega znalazł się w trójce najbogatszych ludzi świata.